Obywatelki i Obywatele! Jeśli u kogoś w okręgu, gminie, powiecie, dzielnicy jakaś Kandydatka albo Kandydat wydrukowali coś Waszą gwarą (albo w języku kaszubskim, albo w którejś z wersji języka śląskiego), albo w którymś z języków mniejszości narodowych lub etnicznych, to przyślijcie zdjęcie lub papier.

Nie zagłosuję, ale może wreszcie opiszę. W roku 2014 odzew był mały (tym bardziej dziękuję ówczesnym moim Korespondentom, m.in. z Gminy Pilchowice).

Czy Polska lokalna używa do wyborczej zachęty lokalnych systemów językowych? Czy okaże się to atutem?

Zdjęcia można przysyłać mailem, a egzemplarze papierowe najpewniej:
Artur Czesak
Wydział Polonistyki UJ
ul. Gołębia 16
31-007 Kraków

Dla zachwycających się ludem poetów młodopolskich, szczególnie dla tych, co z owego ludu nie pochodzili i życia jego nie znali, poetyckie, poetyczne było wszystko, co z ust ludu jako obserwatorzy, goście, nieprofesjonalni etnografowie, zachwyceni wędrowcy, zakochani Rydlowie słyszeli.

Nie wszystko jednak jest poezją — bo gwara to nie mowa człowieka pierwotnego, lecz normalny środek porozumiewania się, toteż może on realizować funkcję poetycką, że tak powiemy po jakobsonowsku, ale wcale nie musi.

Także teksty poetyckie, które mają gwarową formę, nie zawsze są tym, o czym w danym momencie pomyślimy. Jest bowiem ludowa poezja samorodna, w istocie pierwotniejsza, którą zwie się folklorem, istnieją lokalne odmiany wędrownych tekstów pierwotnie powstałych w innym systemie komunikacyjnym, wreszcie współczesna (historycznie uchwytna, udokumentowana, a nie pradawna) autorska twórczość poetycka. Ocenianie jej na konkursach może niektórych miłośników Poezji urażać, ale jest to też forma promocji.

Tych kilka myśli poświęciłem zagadnieniu poezji gwarowej na wieść o przyznaniu nagród w konkursie poetyckim im. Tadeusza Staicha. Zwyciężyli:

2. W kategorii wierszy pisanych gwarą przyznać:
I nagrodę autorowi godło „Bodej ta kany” za zestaw wierszy
II nagrodę autorowi godło„Skorusa” za zestaw wierszy
III nagrodę autorowi: godło „Sasanka” za zestaw wierszy
wyróżnienie autorowi godło „Piórko”za wiersz „Głos”
wyróżnienie autorowi godło „Drzewiyj” za wiersz „Jesce”
Po otwarciu kopert autorami nagrodzonych wierszy okazali się:
godło „Bodej ta kany” – Wanda Szado Kudasikowa – Nowy Targ
godło „ Skorusa” – Zofia Roj – Mrozicka – Zakopane
godło „Sasanka” – Izabela Wójcik – Łódź
godło „Piórko” – Izabela Zającówna –Raba Wyżna
godło „ Drzewiyj” – Jerzy Maria Kiersztyn – Zubrzyca Górna
godło „Sęk” –Mirosław Kowalski – Mysłowice
godło „Kosówka” – Wanda Łomnicka Dulak- Piwniczna Zdrój
godło „Regiel” – Tadeusz Grzywacz – Piekary Śląskie
godło „Zofia” – Jerzy Stachurski –Czeczewo
godło „Kukułka” – Edyta Wysocka – Miastko
godło „Halny” Iwona Świerkula – Warszawa

Zdaje się, że to ekstraklasa współczesnych poetów, którzy nie ścigają się z Zagajewskim, Rymkiewiczem, Lipską, Wenclem, ale wybrali swoją drogę pisarską, związaną z językiem swojej lokalnej ojczyzny. Rozwijają styl poetycki w tym właśnie systemie, łączą wrażliwość czerpaną z lektur polskich i światowych z metaforyką rdzennych pieśni i urokiem krajobrazów.
Nie wszystkich znam, więc żeby było sprawiedliwie, zamieszczę występ pani Teresy Bachledy-Kominek, której książka pt. Miłości ty moja była na stoliku zakopiańskiego konkursu, może wręczana nagrodzonym i wyróżnionym poetkom i poetom.

Prowokacja? Teraz wszystko chyba jest prowokacją. Podobno nawet powstała strategia marketingowa polegająca na tym, by zrobić literówkę i w ten sposób sprowokować odbiorców do reakcji, a przy okazji rozpowszechniać przekaz dotyczący marki czy produktu.

Czy tak samo jest w przypadku plakatu wyborczego z informacją o Pradze-Połódnie (sic!), który na Twitterze pokazała TVN Warszawa?

Pewne jest to, że korektę trzeba robić. A czy zadziałała tutaj wola sztabu wyborczego, żeby o kandydatach z listy PiS pisano szerzej niż zazwyczaj, nie wiem.

Co do pisowni pułnoc zaś, to była ona przez dłuższy czas konkurencyjna do północy, ponieważ wymowa przed ł wskazywała na u „zwykłe”, jak choćby w Pamiętniku politycznym y hystorycznym Przypadków, Ustaw, Osób, Mieysc i Pism wiek nasz szczególniey interessuiących z roku 1783:

Polszczyzna zawsze jest ciekawa i nawet kampania wyborcza może służyć antyprzykładem dla nauki.

W roku 1951 wydano „zeszyt dyskusyjny” Słownika współczesnego języka polskiego. Dyskutowano zawzięcie, bo też było o czym.

Ja sam siebie zapytam, czy to była tylko leksykografia? Popatrzmy, jak wyglądało hasło proletariat.

Słownik współczesnego języka polskiego. Zeszyt dyskusyjny, 1951

W tym roku wypada 60. lat od wydania pierwszego tomu dzieła, które znamy jako Słownik języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego.Za rok będziemy hucznie obchodzić 50. rocznicę jego ukończenia. Przedsięwzięcie leksykograficzne imponujące, ale czas opracowywania koncepcji niekoniecznie szczęśliwy. Ideologiczne zaczadzenie, serwilizm, koniunkturalizm, oportunizm. Czy ktoś to kiedyś opisze tak, żeby brzmiało prawdziwie, a nie tylko triumfalistycznie?

Zdaje mi się, że trwalsze od tej lizusowskiej koncepcji była parodia hasła E stworzona przez Juliana Tuwima:

Kongres Kultury Regionów to spotkanie tak wspaniałe i wartościowe, że się wydaje nieprawdopodobne. Wspominający ma wrażenie, że to nie mogło się wydarzyć. Zdjęcia i wszelka inna dokumentacja jednak temu przeczą.

Źródło https://www.starosadeckie.info/wp-content/uploads/2016/10/3-dzien-panele_40-1000×667.jpg

Wspominek ten, świadomie krótki umieszczam tutaj, żeby zachęcić do zapoznania się z programem IV Kongresu Kultury Regionów, Nowy Sącz, Małopolskie Centrum Kultury Sokół, 16–18 października 2018 r. Tematem przewodnim jest uwodzenie — w kulturze i przez kulturę. Warto uwidzieć, co się tam będzie działo.

Przedziwne są szlaki książek. Ta, o której dziś piszę, wydana została w Białymstoku w roku 2017, ale przyjechała do mnie z Pragi przez Wiedeń, z dedykacją Autora. Dziękuję! I dzielę się swoim zachwytem i podziwem.

Wiele gremiów zastanawia się, w jaki sposób chronić i przekazywać najmłodszym język, w którym wyrosły pokolenia dziadków, a częściowo rodziców. Odpowiedź znaleźli konkretni rodzice Joanna i Michał Trocowie, wsparci talentami literackimi i translatorskimi Jana Maksymiuka oraz plastycznym Łucji Urszuli Grzeszczyk.

Taką książkę, tak nowocześnie i ładnie wydaną po-svojomu, czyli „w języku Białorusinów Podlasia” chce się czytać, samemu, oraz dzieciom i wnukom. Czytać bądź opowiadać, bo takie kazki najlepiej oddać własną intonacją, albo wspomnieć najlepszych opowiadaczy z czasów swojego dzieciństwa. I wtedy historia znana na całym świecie zabrzmieć może mową bardzo lokalnego zakątka, małej ojczyzny, rodzinnej chaty — z własnymi akcentami, intonacjami, dyftongami. Na przykład tak:

Duża czcionka, oznaczenie akcentów, użycie alfabetu łacińskiego — każda z tych rzeczy osobno i wszystkie razem mogą sprawić, że dziecko przechodzące ze stanu niegramotności do prób samodzielnych lektur może spróbować odczytywać książkę, której treść będzie już znało z sytuacji sobie miłych.

Książka jest pięknie wydana, kolejne dodruki się wyczerpują, nie słychać narzekań na znaki diakrytyczne nad literami łacińskimi, oddającymi wschodniosłowiański język podlaski.

To jest książka do czytania, nie dla zawodowych działaczy, nie przeciwko komuś. Dzięki swej atrakcyjnej formie i bezapelacyjnie wartościowej treści może trafić do domów ludzi, którzy na co dzień nie debatują o swej tożsamości, o statusie mowy dziadków i własnej, o areałach językowych i wynikach interferencji międzysystemowej. Raczej do tych, co język podlaski, rozumiany szeroko i afirmatywnie, mają w uchu. Aby tę pamięć słuchową sprząc ze stosunkowo nowym sposobem zapisu, dodano instrukcję, a kto chce dowiedzieć się więcej, może sięgnąć po książkę J. Maksymiuka Čom ne po-svojomu? lub materiały ze strony svoja.org. W każdym razie w tym przeuroczym zbiorze bajek jest instrukcja dla ludzi, którzy na co dzień mają do czynienia z językiem polskim.

Piękna rzecz.

Bardzo interesujące są zbiory studiów „Slavica iuvenum”, wydawane przez Uniwersytet w Ostrawie.
Proszę spojrzeć choćby do tomu XV:

MICHAELA BARTUSKOVÁ 8
Charakterystyka poezji Norwida i interpretacja jego wierszy przez współczesnych polskich pieśniarzy
BEATA BEDNÁŘOVÁ 12
Rodina v těšínských textech
DARJA BITTNEROVÁ 18
Поэтические аспекты русской поющей поэзии
KAROLINA BOŻEK 22
Obraz Afryki w świetle danych polskiego systemu językowego
JOANNA BRODNIEWICZ 30
„Kto chce naprawdę Czechom uczynić dobrodziejstwo, niech im opłaci podróż do Moskwy” – Rosja oczami Karla Havlíčka Borovskiego w świetle korespondencji do Karla Zapa
BARBARA BUBIKOVÁ 38
Trudności w tłumaczeniu tekstów użytkowych z języka polskiego na czeski oraz rola koordynatora projektu tłumaczeniowego
PETRA BUJÁČKOVÁ 43
Historiosofická trilogie Merežkovského
ANNA BUREK 48
Polskość Polaka na emigracji – język i kultura a tożsamość
KAMIL CIBOROWSKI 55
Przekład terminów związanych z Afganistanem na język polski – strategie, procedury, problemy
JOANNA CIEŚLAR 60
Przestrzeń geograficzna w przekładzie – słoweńskie choronimy w polskiej rzeczywistości językowej
KATARZYNA CUPAŁA 66
Surrealismus, delirium a manipulace ve filmech „Šílení“ Jana Švankmajera a „Krajina přílivu“ Terryho Gilliama
NIKOLA ČERVENKOVÁ 71
Taneční terminologie v česko-ruském srovnávacím plánu (na základě příkladů z oblasti společenských a latinskoamerických tanců)
ZOFIA DEMBOWSKA 80
Wybrane problemy przekładu macedońskich tekstów hip-hopowych na język polski
NINA DITMAJER 87
Skladenjsko-pomenska vloga glagolov rekanja v Trubarjevem, Dalmatinovem in Japljevem prevodu Matejevega evangelija
ANNA DRAGAN 93
Ewokacja pogaństwa, reminiscencje demonologii ludowej, czyli jak postrzegają świat bohaterowie opowiadań Juraje Červenáka
PETRA DURECOVÁ 99
Problematika ekvivalence českých a ruských přísloví a rčení o domácích zvířatech
LUCIE FIURÁŠKOVÁ 106
Žánr fantasy v ruské literatuře: Alexej Pechov a jeho trilogie „Kroniky Sialy“
BARBORA FRANCOVÁ 116
Polská zpívaná poezie v totalitním režimu
IVANA GIBOVÁ 121
K motívu emigrácie v poviedkach Vladimira Nabokova
KATARZYNA GILETA-KLĘPKA 127
„Od kołyski aż po grób, jedno miasto, jeden klub” – wybrane wartości, deklarowane w kibicowskich przyśpiewkach
ANNA GNOT 135
Jakého šamana si zasloužila Slezská Ostrava?
ILONA GUMOWSKA 140
„Bieda aż piszczy“, czyli obraz świata w bajce ludowej o biedzie
AGNIESZKA HAHUŁA 147
Vyhnáni, vysídlení, vykořenění. Poválečný literární prostor v okruhu vlivu ideologií ve střední Evropě
IVA HOLÁ 152
Frazeologizmy se zvířaty, které popisují mezilidské vztahy při konfliktu
PRZEMYSŁAW HOMA 161
Kampania negatywna i jej język w wyborach prezydenckich 2005 w Polsce
KATARZYNA JAGIELSKA, JOANNA MRZYK 166
Internacjonalizmy – międzynarodowa leksyka w języku polskim i czeskim
JOANNA JAKUBIK 173
Porównanie ideologi transhumanizmu rosyjskiego oraz amerykańskiego
MARTIN JANEČKA 178
Šaumjanovo pojetí (jazykového) invariantu: metodologické konsekventy
LUCIA JASINSKÁ 185
Derivačné morfémy v reči dieťaťa
OLIWIA KASPRZYK 194
Образ бюрократа в сатирической критике В. В. Маяковского (на примере пьесы «Баня»)
ŠÁRKA KESLEROVÁ 201
Jazykový transfer ve výuce slovanských jazyků pro Slovany z pohledu učitele
DMYTRO KLYMENKO 205
Próba analizy bionimów w nazwach własnych gminy Siedlce w Polsce
NINA KOLLÁROVÁ 213
Záhada panelákového bytu, mestského múzea a tmavej pivnice (Priestor v tvorbe Petra Karpinského pre deti a mládež)
OLENA KUZNETSOVA 217
Генезис межъязыковой омонимии русского, чешского и сербского языков (на материале имен существительных)
KRYSTYNA KUZNIETSOVA 227
Медведь в мировоззрении и символике восточных и западных славян
PETR LIGOCKÝ 235
Przejawy modernizmu w twórczości Norwida
MAGDALENA LITWIN 238
„Saga o zbóju Twardokęsku“ Anny Brzezińskiej jako polski epos
ОЛЬГА ЛИТВИНЮК 244
Сравнительный анализ чешских и украинских глагольных приставок
HELENA MARKOWSKA 250
Mendog w literaturze polskiej XIX wieku. O Polsce i Litwie w epoce romantyzmu
NADEŽDA MOROZA 255
Jazykové prostředky sloužící k vytváření obrazu českého a lotyšského politického lídra
ALICJA MUŻNIK 260
Walka o pamięć czy handel przeszłością – na podstawie „Warsztatu diabła“ Jáchyma Topola
DAGMARA NOWAKOWSKA 266
Geografia Włodzimierza Odojewskiego
JUSTYNA PASTYRCZYK-OŻYŃSKA 273
«Samotność niejedno ma imię». O motywie staropanieństwa w wybranych dziełach Jaroslava Havlíčka
MARIANNA PETRINCOVÁ 278
Predponové slovesá v preklade
MICHAŁ PRZYWARA 287
Renata Putzlacher – „poetka dialogu“
WERONIKA RYBARCZYK 299
O przekładzie czeskiej literatury dla dzieci w polsce. Jak Lichožrouti zmieniły się w Niedoparki a Radovan w Cieszka
ЭЛВА СЕЛЕЦКА 305
Категория оппозитивности в русскоязычной газете латвии «час» в период перед референдумом по законопроекту «поправки к конституции латвийской республики»
IHOR SHYSTEROV 310
Тенденции к синтетизму при адвербиализации в украинском языке
JOANNA SKŘÍŽALOVÁ 316
Jak vznikají konotace?
MARTA SKRZYPEK 320
Topos rycerki w literaturze polskiej – na przykładzie postaci Anny Doroty Chrzanowskiej
DANIEL STACHUŁA 326
W pejzażu odchodzącego świata. Kilka uwag o prowincjonalnym miasteczku w poezji Małgorzaty Stachowiak-Schreyner
KAROL STEFAŃCZYK 333
Ekranizując Kafkę. O Zamku Aleksieja Bałabanowa i Michaela Hanekego
KATARZYNA STĘPIŃSKA 338
Hiob – o tragedii człowieka cierpiącego
PIOTR SZAŁAŚNY 343
Język polskiej blogosfery. Zwięzłe omówienie zagadnienia na wybranych przykładach
MONIKA ŠEVEČKOVÁ 349
Ptačí motivy ve slovesné tvorbě a lidových představách východních Slovanů
(vybrané příklady)
BŁAŻEJ SZYMANKIEWICZ 355
„Ślub“ Witolda Gombrowicza jako dramat egzystencjalno-dziejowy
ADELA TKÁČOVÁ 361
Prvky magického realizmu v tvorbe Václava Pankovčína a jeho teritoriálne varianty
KLAUDIA WIĘCŁAW 367
Puryzm językowy a anglicyzmy w języku chorwackim
KAMILA WOJNAR ONDICOVÁ 374
Názvy sviatkov Rímskokatolíckej cirkvi v slovenčine a poľštine
JOANNA WOLSKA 379
Nie taki humor czeski, jak go malują. O interpretacji ważnych czeskich dzieł literackich i filmowych
ALINA ZIMNA 385
Leksem mężczyzna i jego opis w przysłowiach Františka Čelakowskiego
IRENA ŻUKOWSKA 392
Bezpieczeństwo jednostki w obliczu śmierci – ujęcie filozoficzne. Próba opisu

Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Mnie najbardziej zainteresowały opisy doświadczeń Barbary Bubik oraz „teksty cieszyńskie” Beaty Bednářovej. Nie wiedziałem o istnieniu książek zawierających śląskie teksty:

KUBISZ P., Zaszuwierzóny świat. Profil, Ostrava 1972.
BIELAN B., (red.) Mrowisko. Krajské nakladatelství, Ostrava 1964.

Warto, zawsze warto, nawet gdy się nie jest młodym slawistą.

W Radiu Kraków o łucie szczęścia i funcie rozumu (dobre pół kilo) rozmawiałem z Panią Redaktor Wiolettą Gawlik.
Z łutu (choć słowniki upierają się, że powinno być łuta) szczęścia zeszliśmy na inne miary, jak łokieć, sążeń itp.
Przy okazji — do klasycznej polszczyzny należy przymiotnik sążnisty, ale od niedawna młodzież używa przymiotnika sążny. Język żyje, a my sobie przypominamy pochodzenie i utrwalamy znajomość polskiej frazeologii, śmietankowej śmietanki języka.

Rozmowy można posłuchać tu, po naciśnięciu przycisku z trójkątem skierowanym w prawo.
Więcej etymologii frazeologicznych na stronie Rozmowy wyczesane.

Nie mam czasu, aby powynajdywać historyczne powiedzonka na każdy dzień roku i raczyć nimi Zacnych Czytelników, ale na dziś się znalazło.

Według Samuela Adalberga miał hetman Jan Karol Chodkiewicz miał powiedzieć:

Policzemy, jak pobijemy

albo Pierwej pochwycim, a później policzym. Dodaje otuchy ta postawa, czy raczej budzi obawę, że zwycięstwo oparte było na strategii „jakoś to będzie”, a nie na geniuszu wodza. Niewiele też podobno ono poza doraźną chwałą nie przyniosło.

Ale historia ładna.

Do poradni językowej Dobrego słownika napisał jeden z Czytelników i poprosił, żebyśmy się wypowiedzieli na temat słowa jadłodalnia. To się wypowiedzieliśmy w krótkim artykule poprawnościowym.

Jest to jednak zagadnienie, które aż się prosi o analizę nieco bardziej pogłębioną i zilustrowaną przykładami. Przykładów dostarcza nam nie tylko korpus językowy, statyczny, ale i co dzień przyrastająca baza tekstów prasowych i innych. Posłużyłem się przykładami opublikowanymi na stronach mediów i instytucji, aby udowodnić, że jadłodalnia, tak dźwiękowo bliska jadłodajni, przechodzi przez sito redakcji i korekty, staje się słowem powszechnie słyszanym.

Polszczyzna nie zawsze dobrze znosi wyrazy złożone. Chyba dlatego jest kłopot z jadłodajnią. Wcale nie jest przejrzysta jej struktura:

jadł-o + daj- + -nia

Przecież wcale w jadłodajniach jadła nie dają, tylko trzeba kupić, no chyba że w przedszkolu, gdzie rodzice płacą. Zatem wygrał przyrostek –alnia, tworzący nazwy miejsc, pomieszczeń i urządzeń, jak jadalnia, bawialnia, pijalnia, sypialnia, przewijalnia, poczekalnia, przebieralnia, umywalnia, smażalnia, pływalnia, zjeżdżalnia, pralnia, tkalnia, szwalnia.
Do tego dochodzą różne takie techniczne pomieszczenia, gdzie dokonuje się różnych procesów, np. amoniakalnia, dmuchalnia, krajalnia, materialnia, nasycalnia, ociekalnia, ogrzewalnia, ostrzygalnia, postrzygalnia, rąbalnia, rębalnia, skręcalnia, skubalnia, spiekalnia, topialnia, usypialnia, wialnia, wiejalnia, wypajalnia, wyprawialnia, wytrawialnia, wyżarzalnia.
Głoska d z rdzenia daj- stała się niejako elementem przyrostka. I powstała jadłodalnia. Poprawna?

Jak pizzernia. Tak, pizzernia jest jeszcze częstsza, nie należy do słów modnych i pochwalanych. Raczej o osobach używających tego słowa słyszy się wypowiadane z przekąsem uwagi.