Dziś pogrzeb. Był to człowiek dobry i mądry – uczył skrupulatności i dokładności w pracy leksykograficznej.

Na rowerze jeździł chyba do ubiegłej jesieni, a dzięki temu środkowi transportu przebył wieleset kilometrów, by zebrać materiał językowy do imponujących i inspirujących Małopolskich gwar jednonosówkowych.