ROZMOWY WYCZESANE

W piątkowe przedpołudnia, albo poranki — to zależy, kiedy kto wstaje, rozmawiam z red. Wiolettą Gawlik o frazeologii. Tytuł audycji wymyślił się podczas żartobliwej przekomarzanki z pomysłodawczynią spotkań, red. Anną Piekarczyk. Rozmowy wyczesane. Pobrzmiewa w tym tytule moje przepiękne nazwisko, moja pasja — przeczesywanie (i współtworzenie) słowników. Nie zapominajmy też, że wyczesany jakiś czas temu w polszczyźnie młodych ludzi był w zasadzie synonimem przymiotnika fajny.

Bartek Chaciński powiedział wapniejącej młodzieży lat osiemdziesiątych, jakim językiem mówi młodzież XXI wieku
Wyczesany słownik zawsze na propsie.

To znaczy, że celem audycji jest znajdowanie w polszczyźnie, zwłaszcza w jej frazeologii, w zbiorach powiedzeń i skrzydlatych słów, unoszących się między nami, czegoś, co skłania do zastanowienia nad ich znaczeniem oraz pochodzeniem.

Staram się więc opowiadać o tym, co niby wszyscy wiemy, ale po chwili wspólnego zastanowienia się wiemy nieco więcej lub przeciwnie, nabieramy wątpliwości co do poprzednich przekonań, co też może być pożyteczne.

1. Rozmowy wyczesane: wygrać w cuglach

2. Bez kozery powiem: Pińcet!

3. Z kretesem, a nawet do skretesu

4. Na bakier (poprawnie: mieć czapkę na bakier; być na bakier z czymś)

5. Wywieść w pole

6. Łut szczęścia

7. Stroić, palić koperczaki

8. Nocny marek (a może nocny Marek)

9. Kamyczek do ogródka