Dziś redaktor Paweł Sołtysik wyemitował w Radiu Kraków piosenkę Sokół Orchestra pt. Maskirovka

W takim razie, skoro słowo maskirowka (маскировка) robi karierę, i ja o nim oraz o modelu słowotwórczym, który z niemieckiego maskieren robi rosyjskie maskirowat’ (маскировать; ja chyba źle zaakcentowałem).
To nie tylko słowo, ale też podejście do świata i ludzi. Ukrywanie prawdziwych intencji za wieloma woalami, siatkami maskującymi, pokerowymi minami i serdecznymi z pozoru gestami.
Zapraszam do posłuchania.

Wyczesane rozmowy. Red. Anna Piekarczyk, Radio Kraków, 21.04.2022

Naukowy komentarz

Definiowanie maskirowki
Od początku XXI wieku coraz więcej rozwiniętych krajów świata koncentruje swoje wysiłki na tworzeniu skutecznych zasobów i metod prowadzenia walki informacyjnej, która odgrywa coraz poważniejszą rolę w osiąganiu zakładanych celów w trakcie operacji wojskowych. Zdaniem analityków wojskowych wywieranie ukierunkowanej presji informacyjnej na polityczne i wojskowe centra administracyjne, ludność i siły zbrojne nieprzyjaznego kraju, może skutkować szybkim i skutecznym osiągnięciem zamierzonego celu, niekiedy nawet bez przelewu krwi. Doskonale zdają sobie sprawę z tego Rosjanie, którzy nie tylko adoptują już sprawdzone metody, ale twórczo je rozwijają i wprowadzają nowe.
Prowadzenie kampanii dezinformacyjnych ma w Rosji długą historię. Terminem, który nieodłącznie łączony jest z tymi działaniami jest maskirowka. Maskirowka w dosłownym tłumaczeniu oznacza maskowanie i jest używane do opisu radzieckiej (za czasów ZSRR) i rosyjskiej doktryny wojskowej zaskoczenia poprzez oszustwo, w którym znaczącą rolę odgrywa kamuflaż. Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej kontynuują osiągnięcia Związku Radzieckiego w zakresie teorii, doktryny i myśli wojskowej, ukierunkowane na realizację celów politycznych i wojskowych. Maskirowka jest kulturowo zakorzeniona w rosyjskim społeczeństwie i jest ważnym elementem rosyjskich operacji wojskowych. Zbigniew Modrzejewski o maskirowce

Raport o rosyjskiej dezinformacji https://crestresearch.ac.uk/resources/russia-and-disinformation-maskirovka-full-report/
Wikipedia na bieżąco: https://en.wikipedia.org/wiki/Russian_military_deception

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Wyczesane rozmowy w Radiu Kraków w kolejny czwartek wojny rozpoczętej przez Federację R. w tłusty czwartek. A tu już nadszedł Wielki Czwartek. W ten dzień, a właściwie w nocy z czwartku na piątek, można wspomnieć socjolingwistyczny wątek z Ewangelii: Piotr został rozpoznany po mowie, co przypomina nasze opowieści o szyboletach. Proszę posłuchać:

Wyczesane rozmowy, 14.04.2022, Radio Kraków, red. Anna Piekarczyk, Paweł Sołtysik

Piotr siedział przed gmachem w sieni: i przystąpiła k niemu jedna służebnica, mowiąc: I tyś był z Jesusem Galilejskim. A on się zaprzał przed wszytkimi, rzekąc: Nie wiem, co mowisz. A gdy on wychodził na przysionek, ujrzała go druga służebnica i rzekła tym, co tam byli: I ten był s Jesusem Nazareńskim. A powtore zaprzał się z przysięgą, iż nie znam człowieka. A przystąpiwszy mało potym ci, co tam stali, rzekli Piotrowi: Prawdziwieś i ty jest z nich: bo i mowa twoja cię wydawa. Tedy sie począł przeklinać i przysięgać, iż nie znał człowieka. A natychmiast kur zapiał. I wspomniał Piotr na słowo Jesusowe, ktore mu był powiedział: Iż pierwej niż kur zapoje, trzykroć się mnie zaprzysz. A wyszedszy z dworu, gorzko płakał.

(Ewangelia wg św. Mateusza 26, 69–75, przekład: ks. Jakub Wujek, jezuita, wydanie z 1593 r.)

Zatem wspomniane na początku kur zapiał, będące eufemistycznym zastępnikiem za o wiele częstsze polskie powiedzonko, to biblizm, czyli zwrot zaczerpnięty z Biblii. A z drugiej strony żart, dla niektórych niestosowny, bo mieszający sacrum i profanum.

Kacap

Przy okazji zwracam uwagę na dwa słowa. Kacap (кацап) jest nam znany — było to uniwersalne określenie Rosjan, a właściwie „ludzi radzieckich”, Sowietów, „mieszkańców Kraju Rad”. Nazwa ta stworzona została prawdopodobnie przez wąsatych, lecz bezbrodych Rusinów i nazywała brodatych i kudłatych Wielkorusów (Moskali). Jest więc możliwe, że po tajemniczym przedrostku ka– jest tam cap ‘kozioł (brodaty)’, ale może taka broda, za którą można capnąć. Proste ludowe tłumaczenie, że źródłem jest porównawcze kak cap (как цап), nie wydaje się lingwistycznie poprawne.

Pszek

O tym, że Polacy nie tylko jak w XIX wieku nazywani są polaczyszkami, ale też pszekami, mogliśmy się dowiedzieć między innymi z polskich mediów w listopadzie roku 2021, kiedy głośna się stała wypowiedź białoruskiego propagandzisty, który się zwie Ryhor Azaronak (po białorusku Рыгор Юр’евіч Азаронак, po rosyjsku Григорий Юрьевич Азарёнок). Oto fragment jego wypowiedzi:

Pszeki (obraźliwe określenia Polaków na Wschodzie-red.) opamiętajcie się, Amerykanie nie będą za was walczyć. Zapomnieliście swoją historię? Niczego was nie nauczył 1939 rok — grzmiał. Posłuchajcie, zdolności bojowych naszej armii wystarczy by całkowicie rozgromić wasz tak zwany sojusz bałtycko-czarnomorski. Nie mówię już o potencjale Państwa Związkowego. Ale nie chcemy Warszawy w gruzach i uchodźców z Litwy w Bałtyku, naprawdę nie chcemy. Opamiętajcie się – kontynuował.

Rusłan Szoszyn, Rzeczpospolita, 11.11.2021, https://www.rp.pl/polityka/art19095121-bialoruska-tv-nie-chcemy-warszawy-w-gruzach-opamietajcie-sie

Pszek mnie nie obraża, bo nic dla mnie nie znaczy, a jeśli ma w sobie złość na to, że prasłowiańskie miękkie *ŕ zamieniło się w polszczyźnie wieku XXI w š i ž, to jest tylko irracjonalne. Mimo kwalifikowania przez niektóre słowniki jako wulgaryzm, ponieważ nie narusza tabu językowego (kryterium prof. Macieja Grochowskiego), nie uznaję słowa pszek za wulgarne. Jest ono intencjonalnie pogardliwe, ale tylko ujawnia jakiś kompleks wobec polskich „panów”, którzyśmy przecież w większości chłopskiego pochodzenia, a i polska co lepsza szlachta to wieśniacy.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

W podstawowych sprawach jesteśmy się w stanie porozumieć bez tłumacza z osobami mówiącymi w językach sąsiadów. Chleb, woda, spać, pić — podstawowe wyrazy nazywające podstawowe rzeczy i potrzeby nie stanowią problemu. Różnice pojawiają się przy wyrazach, które były kalkowane, tworzone jako neologizmy, zapożyczane z innych języków, w różnym czasie. Nazywa się takie słowa fałszywymi przyjaciółmi tłumaczy (хибні друзі перекладача) albo uczeniej homonimami międzyjęzykowymi.

Wyczesane rozmowy, 7.04.2022

W Wyczesanych rozmowach o naszych spotkaniach z użytkownikami języka ukraińskiego i z samym językiem, od portek sprzed wieków po potrzebne zaraz żylety (tak słyszymy, choć może chodzić o żyłety albo broneżyłety). Nie kupimy ich w sklepie kosmetycznym, bo to kamizelki (kuloodporne) a zaraz znaczy teraz!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

To fascynujące, że wyrażenie językowe w ciągu kilkudziesięciu lat może nabrać przeciwnego znaczenia w stosunku do tego, które było znane poprzednim pokoleniom. Była o tym mowa w Wyczesanych rozmowach w Radiu Kraków 31 marca 2022 r.

Wyczesane rozmowy, Radio Kraków, red. Anna Piekarczyk i Artur Czesak

Umieć się znaleźć

Tak, znaleźć się w kropce dla pokolenia urodzonego pod koniec wieku XIX znaczyło ‘znaleźć z trudnej sytuacji dobre wyjście’, dla większości zaś (…) znaczyło to ‘znaleźć się w kłopotliwym położeniu’ (Język Polski 1939, z. 3, s. 95).

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Woluntariusze pisani przez „u” pochowali się w słownikach i w tekstach siejących nam angielszczyznę na każdej rabatce. Za to wolontariusze i wolontariuszki przez „o” są na miejscu i ze swej woli, woli dobrej i woli czynienia dobra robią, co trzeba: pomagają, informują, wysłuchują, kierują, współpracują z organizacjami pozarządowymi (część z nich współtworzą) i państwowymi służbami oraz urzędami.

Wyczesane rozmowy, 24 marca 2022

W Radiu Kraków z red. Anną Piekarczyk opowiedziałem o zmienności znaczeń i form tej pożyczki pierwotnie łacińskiej.

W słowniku

Na placu

Na dworcu

Fot. Basia Loch. Źródło: https://www.facebook.com/malopolski.zhr/photos/a.902554753101800/5491635164193713

Na granicy

Źródło: L.J. Wierzbicka. Harcerskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej (HOPR ZHR)
Przejście graniczne Krościenko – Smolnica

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Jest wojna, więc przyglądać się trzeba nie tylko agresji fizycznej i językowej, ale bardziej perfidnym manipulacjom językiem, historią i znaczeniami. Zbrodnie i kłamstwa. Smutne Wyczesane rozmowy z gorzkimi konstatacjami o wciąż dużej efektywności wywracania sensów.



W tle rosyjski frazeologizm o następowaniu wciąż na te same grabie, czyli poniekąd słuszne napomnienie, by nie popełniać stale tych samych błędów i nie padać ofiarą własnych manipulacji — ani mocarstwowych, ani narracji o niewinności i byciu obiektem nieuzasadnionej wrogości.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

W czasie wojny różnice językowe bywają przyczyną zabijania ludzi. W czasie pokoju i w pokojowej atmosferze systemowe odrębności fonetyczne łatwo zniwelować. Wie to każdy, kto biesiadował w zróżnicowanym narodowo słowiańskim gronie.
Szybolet to słowo, którego wymowę sprawdzali Galaadczykowie (tłumaczenie księdza Wujka):

Mówili mu Galaadczykowie: Czy Efratejczykeś ty? który gdy mówił: Nie jestem. Pytali go: Mówże „Szibboleth” (co się wykłada „kłos”). A on odpowiedał „Sibboleth”, tąż literą kłosu wyrazić nie mogąc. I wnet poimawszy go zabijali.

Księga Sędziów 12, 5–6

Tak było i w Krakowie po buncie wójta Alberta:

Rocznik dominikański (Krasińskich), MPH III, s. 133

Wyczesane rozmowy

I o tym mówiłem dziś z Radiu Kraków. Zapraszam do posłuchania.

Ukraina

Od dawna przedmiotem językowych testów ukraińsko-rosyjskich było słowo паляниця (palianycia), w którym Rosjanom sprawia trudność fonetyczną miękkie c pod koniec wyrazu.

Polska 2022

Gdy włączymy dopalacz chęci zrozumienia, ludzkości, różnice językowe mogą być tylko przedmiotem pogawędki przy herbacie. I oby tak było. Kineć. Konec. Kaniec.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

To nie może być płytki spór polityczny, zmienia się język i zmienia się nasza wrażliwość, nie mówiąc o tym, że 24 lutego 2022 r. zmieniła się rzeczywistość pozajęzykowa. NA UKRAINĘ NAPADŁA ROSJA.

Już przed wojną…

Stanisław Szober w Słowniku ortoepicznym dopuszczał, wręcz zalecał w odniesieniu do kraju formy do Ukrainy / w Ukrainie.

Stanisław Szober, Słownik ortoepiczny, Warszawa 1937, s. 519

Dzisiejsze Wyczesane rozmowy

Tak o tym mówiłem w Wyczesanych rozmowach w Radiu Kraków, w rozmowie z red. Pawłem Sołtysikiem

W polszczyźnie także temat nie jest nowy. Dobry słownik omówił go już parę lat temu

W 2021 roku opublikowano artykuły prof. Renaty Przybylskiej (UJ) Przyimki i polityka (tom jubileuszowy TMJP, s. 162–169) oraz Marka Łazińskiego, obszerniejszy. Dyskusję wewnątrzukraińską opisuje artykuł w ukraińskojęzycznej Wikipedii, wiele argumentów filologicznych za dawną składnią na Ukrajini / na Wkrajini przytoczył Pantełejmon Kowaliw w artykule z 1972, opublikowanym w emigracyjnym, a więc wolnym od nacisku ideologii komunistycznej i wielkoruskiej, piśmie „Nowi dni”. Z naukowego punktu widzenia sprawa jest otwarta. Mówiąc na Ukrainie, nie jesteśmy antyukraińscy, tylko tradycyjni; mówiąc w Ukrainie, sygnalizujemy naszą dbałość o jednoznaczne poparcie dla państwa ukraińskiego.
Nie o to jednak toczy się spór, ale o życie ludzi i niepodległość Ukrainy.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Dziś tłusty czwartek i Wyczesane rozmowy miały być o pączkach i słodkościach. Napaść Rosji na Ukrainę odwiodła nas od tego. Można rzec, że wojna cofnęła nas o wiele wieków, a skumulowana mądrość ludzkości wiele ma do powiedzenia o wojnie.

Si vis pacem, para bellum

Ten, komu przypisuje się autorstwo tej maksymy, powiedział to zupełnie inaczej. Wegecjusz (Publius Flavius Vegetius Renatus), żyjący w IV wieku naszej ery, w Epitoma rei militaris sformułował to tak: „qui desiderat pacem, praeparet bellum”.

Wyczesane rozmowy, Radio Kraków, 24.02.2022. Artur Czesak i Paweł Sołtysik

Najpierw był Heraklit (544–484 p.n.e.)

Heraklit z Efezu w jednym z zachowanych fragmentów mówił, iż wojna jest wszystkiego ojcem i królem.

Polskie mądrości równie gorzkie

Pieniądze — cięciwa wojny (Fabian Birkowski, 1613). Wojna ludzi nie rodzi, ale gubi (tenże, 1621). Miło, doma siedząc, o wojnie słuchać (Knapiusz, 1632). Kiedy się wojna poczyna, to się piekło otwiera.

Kraków, Stradom. Si vis pacem, para bellum.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Jest piękne cerkiewne słowo iskoni — słychać w nim koniec, a oznacza początek, arché. Iskoni bě Slovo, czyli na początku było Słowo. W gruncie rzeczy wspólność pochodzenia prasłowiańskich †čęti i *konъ / *konь to znany filologiczny greps. Jednych on ujmie, za-chwyci, wręcz porwie, innych pozostawi obojętnymi lub zbyty zostanie wzruszeniem ramion. A jednak jest w języku moc stara, a w utrwalonych powiedzeniach dochodzą te pramyśli do głosu, nawet gdy to żartobliwe powiedzonko o kiju, co ma dwa końce, o wiązaniu końca z końcem (miesiące jak sznurki łączone) i o łapaniu za lżejszy koniec w robocie.

Co nieco z tego powiedziałem w czwartkowych, ostatnich w roku 2021 Wyczesanych rozmowach w Radiu Kraków.

Wyczesane rozmowy, Radio Kraków, 30.12.2021

Życzmy sobie dobrego końca, zdrowych kończyn, wytrwania wśród konieczności, dokonań. Niech końce przemieniają się w obiecujące początki.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0